Sezon 2013

Nowy Rok

Czas rozpocząć przygotowania do sezonu 2013. Myślę, że będzie lepiej niż ostatnio, pod okiem Artura Żero. Końcówka sezonu 2012 zapowiadała się fantastycznie i już widziałem siebie w pierwszym sektorze walczącego o lepsze lokaty, ale póki co się nie udało ze względu na „jazdę na orientację” Pierwsze plany kalendarzowe publikują kolejne cykle. Co w tym roku wybiorę, to jeszcze nie wiem. Może Mazovia plus Poland Bike i do tego Bike Maraton? Wszystko wyjdzie w praniu.

Reklamy

WTC 2011

img_0530W dniach 24-26 czerwca Virtual Trener organizuje Weekend Training Camp w miejscowości Kluszkowce, niedaleko Zakopanego…

Zapraszamy wszystkich chętnych do wzięcia udziału w tym wydarzeniu. Będzie możliwość poznania treningu z pomiarem mocy, potrenowania zjazdów w terenie pod okiem fachowców (w roli instruktora Szymon Syrzistie, wielokrotny mistrz Polski w downhillu) oraz wiele innych atrakcji.

Pełną ofertę zgrupowania w PDF możecie znaleźć tutaj:

http://tinyurl.com/wtc-kluszkowce-oferta

Pozdrawiamy serdecznie,
zespół VT

Rawa Mazoviana

ndm2012Rawa Mazowiecka w cyklu Mazovia to był szybki i prosty maraton. Ludzi kupa. W moim III sektorze było ich co najmniej setka bo miejsca brakowało dla wszystkich. Start i dalej poszło bardzo szybko. Głównie pola i lasy, niewiele górek, dużo trawiastych przejazdów. Trochę nudnawo i gorąco:) Dużo trzeba poprawić, ale na tym polega urok treningów:)

[url=http://photo.bikestats.eu/zdjecie,190599,peletonik-sie-podczepili.html][img]http://images.photo.bikestats.eu/zdjecie,600,190599,20110620,peletonik-sie-podczepili.jpg[/img][/url]

Strata do zwycięzcy: 22 minuty

213/505 – Open | 75/ 193 – M3 | Sektor: III

MALCIKI – NA ŚCIEŻKACH WYŚCIGU

Drugi, a właściwie trzeci raz jazdę do pracy (bo już raz do pracy i raz z pracy). No i za każdym razem nadziwić się nie magu, patamu szto oni diełają na ścieżce. Przejażdżka do pracy to generalnie luzik, bez napinki. Przynajmniej tak mi się wydawało, bo okazuje się, że nie dla wszystkich. Ilekroć jadę czy to szoską, czy ścieżkami mam wrażenie jakiegoś wyścigu. Na początku myślałem, że to moje przywidzenia, ale wydaje mi się, że w tym specyficznym kolarstwie ścieżkowym dochodzi do stałej rywalizacji o prym pierwszego miejsca przy światłach. Jadę ci ja dzisiaj, zupełnie spokojnie i bez większego pędu, a tutaj z lewej, prawej, na wprost i odwrotnie atakują zawodnicy w specyficznych SPD marki Kubota tudzież innej maści klapkonakręcacze. Kolana wywalone na boki, na rowerze tylko DVD z kinem domowym brakuje, ale jedzie taki całym pędem, żeby usiąść na kole albo pokazać, że on to ma pęd. Zabawne to jest i ciekawe doświadczenie. W sumie jakieś urozmaicenie po jeździe pośród spalin i staniu na światłach.

W budynku ciekawostka. Informacja dla rowerzystów przed wejściem na parking.

Do pracy

Dzisiaj pierwszy raz do pracy. Miało być lajtowo i tak właśnie było. Bez ekscesów. No może poza jednym, gdzie koleś jadący za mną tak mnie jakoś wkurzył, że musiałem depnąć i od niego odjechać. Może niepotrzebnie, bo przecież ma być spokojnie i regeneracyjnie. Ścieżka od Belwederskiej do Trzech Krzyży, super. Bardzo fajnie zorganizowana i można spokojnie pokręcić. Dalej Nowy Świat i Swiętokrzyska jakoś daje rade. Może nie jest to wersal i szeroko, ale bajkerzy jeżdżą. W budynku bardzo miła ochrona, już mnie poznają po wczorajszym rekonesansie, a nawet pomagają w transporcie sprzętu. Dalej szybki prysznic i do pracy. Zadziwiająco przed wyznaczonym czasem.

Stat:
Odl: 15.79 km
AV: 20.2 km/h
Max: 38.1 km/h
Av Hr: 120
Max: 158

Cycle2Work

infrastructure007.jpgDzisiaj spokojnie, bo czuje że te 130km z Arkiem wlazło w nogi. Musze się zrelaksować. W planach na ten tydzien mam jazdę do pracy. Zabrałem graty, ciuchy i wszystko co potrzebne do zmiany. Pogoda sprzyja wiec, tylko trzeba spróbować. Zobaczymy jak będzie. Szkoda że w Polsce nie ma takiego systemu jak w UK, gdzie jazda do pracy rowerem jest refundowana. Może kiedyś.

Z VTeam – 130km

ZjazdSuper jazda 130km po dość ciekawym terenie z Arkiem. Średnia wyszła 32.5km/h, chociaż trzeba przyznać, że tempo to właśnie nadawał Arek. Niedziela zaliczona do udanych. Fajnie się jeździ z mocniejszymi zawodnikami. Wieczorem „Kogel – Mogiel” w TVN, w ramach relaksu.

Trening z pulsometrerm by Joe Friel i inne ciekawostki

Trening_z_pulsometrem

Sobotnia wizyta w Empiku zakończyła się fajnymi zakupami. Joe Friel – trening z pulsometrem i biografia Lance’a. Pomimo, że już przeczytałem tyle książek o treningu, to ta wydaje się naprawdę interesująca. Może coś wiecej się dowiem o tym jak zachowuje się mój organizm.

Blog na WordPress.com.

Up ↑